Czas maturalnych niedowiarków
Mariusz Paś z Radomska zabrał do samochodu kumpla, puścił muzykę i dzień po ogłoszeniu wyników matur zajechał pod bramę Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi. - Nie! To absolutnie niemożliwe, abym z poziomu podstawowego egzaminu z biologii dostał tylko 30 procent punktów. Według sprawdzających, zdałem ledwo ledwo. Punkt mniej, a musiałbym pisać poprawkę - emocjonuje się Mariusz.