Podbeskidzie - Flota Świnoujście 3:1
Bardzo dziwną końcówkę meczu oglądali kibice w Bielsku. W 85 min. przy stanie 1:1 liniowy zasygnalizował, że bramkarz Floty wykopując piłkę przekroczył linię pola karnego. Gdy Grzegorz Pater z rzutu wolnego trafił w rękę Grzegorza Skwary, arbiter podyktował karnego dla Podbeskidzia.