Niebezpieczne skrzyżowania
Mimo że nie dochodzi tutaj do bardzo groźnych wypadków, to i tak wielu kierowców musiało po wizycie na skrzyżowaniu al. Niepodległości z ul. Wyszyńskiego udać się ze swoimi pojazdami do blacharza. Stłuczki są tu w zasadzie na porządku dziennym. Przykładowo w ubiegłym tygodniu kierowca fiata 126p skręcającego z Niepodległości w kierunku lodowiska nie zauważył rozpędzonego mercedesa. Doszło do zderzenia, po którym maluch nadawał się do kasacji.